
Zrywanie lub niszczenie plakatów wyborczych to czyn karalny, regulowany polskim prawem, które przewiduje kary zarówno za wykroczenia, jak i przestępstwa – w zależności od skali szkody i okoliczności. Prawo wyborcze szczególnie chroni plakaty, aby zapewnić uczciwość procesu kampanii.
Niszczenie plakatów wyborczych oznacza wszelkie działania polegające na uszkodzeniu, usunięciu, zakryciu albo uniemożliwieniu zapoznania się z ich treścią. Czasem są to celowe działania, które mają zaszkodzić komitetowi wyborczemu lub utrudnić przebieg kampanii. Zgodnie z polskim prawem plakaty wyborcze – podobnie jak inne publiczne ogłoszenia – są prawnie chronione.
Nawet jeśli plakat został powieszony na prywatnej posesji bez zgody właściciela, samodzielne jego usunięcie bez zgłoszenia odpowiednim służbom może być traktowane jako wykroczenie. Z kolei właściciel, który bezprawnie wywiesza materiały wyborcze, też ponosi za to konsekwencje.
Konsekwencje prawne zależą od wartości szkody oraz naruszonych przepisów. Oto najważniejsze sankcje, które mogą mieć tu zastosowanie:
Ostateczna kara zależy od rozmiaru przewinienia oraz okoliczności sprawy.
Zgodnie z art. 67 § 1 Kodeksu wykroczeń, kto umyślnie uszkadza, usuwa albo uniemożliwia zapoznanie się z publicznym ogłoszeniem, wystawionym przez instytucję państwową, samorządową lub organizację społeczną, może zostać ukarany aresztem do 3 miesięcy lub grzywną. Ta ostatnia może wynieść do 5000 zł. Policja ma również prawo nałożyć mandat do 500 zł za takie wykroczenie.
Gdy wartość zniszczenia plakatu przekracza 500–800 zł (źródła podają różne progi), sprawca może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za przestępstwo zniszczenia mienia, zgodnie z art. 288 Kodeksu karnego. Grozi za to kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, a przy mniejszej wadze czynu sąd może orzec grzywnę, ograniczenie wolności albo karę do roku pozbawienia wolności.
W przypadku drobniejszych szkód lub złapania sprawcy na gorącym uczynku policja na ogół nakłada mandat karny, najczęściej do 500 zł, zgodnie z Kodeksem wykroczeń. To najszybszy sposób ukarania.
Przepisy Kodeksu wyborczego jasno określają miejsca, w których można legalnie umieszczać materiały wyborcze, jednak zawsze potrzebna jest zgoda odpowiednich właścicieli lub zarządców. Naruszenie tych zasad grozi grzywną.
Przyklejanie plakatów na ścianach budynków, przystankach komunikacji, tablicach ogłoszeniowych, ogrodzeniach, latarniach czy urządzeniach energetycznych i telekomunikacyjnych wymaga wyraźnej zgody zarządcy lub właściciela. Jeśli nie uzyskano takiej zgody, nawet poprawne formalnie materiały mogą zostać usunięte z interwencją służb.
Standardowe miejsca na ekspozycję plakatów to słupy ogłoszeniowe i tablice informacyjne. Wykorzystanie ich wymaga przestrzegania regulaminów użytkowania, a w przypadku prywatnych obiektów – zgody ich właścicieli.
Przystanki to popularne miejsce na plakaty wyborcze. Zawsze należy jednak uzyskać zgodę zarządcy terenu lub przewoźnika oraz zadbać, by materiały nie utrudniały korzystania z przystanku i nie zagrażały bezpieczeństwu.
Plakaty można tam umieszczać, ale z wymaganą zgodą właściciela lub zarządcy infrastruktury. Trzeba także uważać, aby nie uszkodzić urządzeń i zachować bezpieczeństwo.
Kodeks wyborczy wprowadza jasne ograniczenia dotyczące miejsc, gdzie agitacja jest zabroniona, by zachować neutralność i powagę instytucji publicznych oraz obszarów o szczególnym statusie.
Całkowity zakaz agitacji obowiązuje na terenie szkół i placówek oświatowych. Chroni to dzieci i młodzież przed politycznym wpływem i zapewnia spokój podczas nauki.
Agitacja jest zabroniona w budynkach urzędów administracji państwowej i samorządowej. Ma to na celu utrzymanie neutralności urzędów i prawidłowe funkcjonowanie administracji.
Podobnie jak w szkołach i urzędach, agitacja nie może odbywać się w sądach, jednostkach wojskowych oraz innych miejscach wymagających szczególnej neutralności i dyscypliny. Dotyczy to również lokali wyborczych w dniu głosowania.
Po zakończeniu kampanii i samych wyborów to komitety wyborcze odpowiadają za zdjęcie swoich plakatów w określonym terminie. Jeśli tego nie zrobią, grożą im sankcje finansowe.
Nieusunięcie materiałów w terminie może skutkować grzywną lub przepadkiem użytych do wykroczenia przedmiotów. Gdy plakaty stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa i muszą je usunąć służby porządkowe, koszty poniesie komitet wyborczy.
Nie, nawet na własnej posesji nie można zerwać plakatów, jeśli zostały one umieszczone legalnie. Robienie tego bez zgody jest wykroczeniem.
Maksymalna grzywna za usunięcie lub uszkodzenie publicznego ogłoszenia, w tym plakatu wyborczego, wynosi 5000 zł. W przypadku przestępstwa zniszczenia mienia kary są jednak znacznie surowsze.
Za usunięcie plakatów po wyborach odpowiadają komitety wyborcze, które je umieściły. Nieprzestrzeganie tego obowiązku niesie za sobą konsekwencje prawne.
Tak, w przypadku wykroczenia policja może nałożyć mandat, zwykle do 500 zł.
Plakatów nie można wieszać na terenie szkół, w budynkach urzędów administracji rządowej i samorządowej, sądach oraz jednostkach wojskowych, ponieważ te miejsca objęte są całkowitym zakazem agitacji.
Wtedy sprawca może odpowiadać za przestępstwo zniszczenia mienia i grozi mu pozbawienie wolności od 3 miesięcy do 5 lat.